Co roku staram się jeździć do Budapesztu zanurzyć się w przepięknych komnatach Morii… tfu, przepraszam, Kobanyi. Kobanya to kopalnia wapienia zlokalizowana w sercu Budapesztu. Przepastne hale, białe ściany odbijające światła latarek nurkowych, wielopoziomowe komnaty, klatki schodowe. To spektakularne widoki, które zostają w pamięci. A po nurkach zostanie sporo czasu na zwiedzanie Budapesztu.
Śpimy w Hotelu Chesscom – dobry standard, śniadanie w cenie. Dobra lokalizacja (10min jazdy do Kobanyi, zaraz obok węzeł komunikacyjny: tanio i szybko można dostać się metrem lub busem do centrum miasta).
Wymagane: suchy skafander, zestaw dwubutlowy (twinset, sidemount – single + stage), dobre opływanie w tym, uprawnienia NITROX, DEEP to minimum.
Więcej szczegółów