2025-02-27 Kobanya – Budapeszt

Wyprawa nurkowa do Budapesztu.

Wciąż niewielu wie, że Budapeszt jest kierunkiem nurkowym dla sporej grupy nurkowych zapaleńców. I nie chodzi tu wcale o nurkowanie w Dunaju, albo jakimś nieznanym szerszej grupie jeziorku, ale o dwóch cenionych nurkowych miejscówkach – Kobanya i Molnar Janos. Kobanya to kopalnia, a Molnar to system jaskiń. O tyle mocno specyficzne miejsca, że Budapeszt leży na wapiennej skale drążonej miliony lat przez termalne wody, co powoduje to kilka unikalnych zjawisk. Ściany w obu miejscach zbudowane są głównie z bielusieńkiego wapienia, co powoduje, że przy minimalnym oświetleniu robi się tam przyjemnie jaśniutko. Wody są ciepłe – w większości korytarzy temperatura wody nie spada poniżej dziesięciu stopni, a w kilku miejscach woda ma bardzo przyjemną temperaturę (w Molnar jeziorko „wejściowe” to już w ogóle ukrop).

Ja szczególnie upodobałem sobię kopalnię Kobanyę. Jest to zdecydowanie jedno z najciekawszych nurkowisk w Europie. Ogromny system korytarzy, hal, katedr wręcz schowany pod miastem (w sercu tego miasta, w przemysłowej dzielnicy Kobanya) – stanowiący samodzielne miasto (duża część korytarzy jest wyłączona z użytku ponieważ jest zostawiona do dyspozycji władz jako potencjalny system schronów) – tutaj można dosłownie się zgubić i nie wiedzieć, którędy do wyjścia. A na telefon nie ma co liczyć, w podziemiach nie ma zasięgu. Duża część systemu korytarzy znajduje się pod lustrem przeźroczystej wody. Robi to naprawdę niesamowite wrażenie, nie tylko ze względu na przejrzystość wody ale i rozmiary pomieszczeń. To nie są nurkowania w ciasnej, brudnej kopalni węgla, ale poruszamy się często przepastnymi halami, ogromnymi i skomplikowanymi klatkami schodowymi.

Nurkowanie odbywa się na takich zasadach jak w meksykańskich cenotach. Są tylko cztery trasy udostępnione dla nurków bez uprawnień „overhead” i nurkowania zawsze odbywają się z przewodnikiem. Poruszamy się w takich odcinkach by w razie czego szybko i sprawnie móc się zaraz znaleźć w przestrzeni otwartej z dostępem do powietrza.

Kobanyę odwiedziłem już wiele razy i zawsze chętnie tu wracam. Nie dość, że jest to piękne nurkowisko, do tego jeszcze mamy wokoło naprawdę piękne miasto. Piszę to ja, człowiek, który generalnie nie znosi miast i unika ich jak ognia. W Budapeszcie czuję się jak w domu. Przepiękne, ogromne stare miasto położone nad majestatycznym Dunajem na bardzo malowniczym wzgórzystym terenie. Dlatego nie zabraknie czasu na leniwe błądzenie po uliczkach Budapesztu, na gastronomiczne odkrycia genialnej węgierskiej kuchni.

Ramowy plan wyjazdu:
Wyjazd w czwartek w godzinach porannych. Po drodze lunch już po czeskiej stronie prawdopodobnie. Dojazd w godzinach wieczornych, opcjonalne zwiedzanie miasta.

Piątek – 2 nurkowania w Kobanyi lub opcjonalnie nurkowanie w Molnar Janos.

Sobota – 2 nurkowania w Kobanyi.

Niedziela – powrót do Warszawy.

Cena – 2200zł z dojazdem i noclegiem

Cena obejmuje
– 4 nurkowania w Kobanyi
– Dojazd i powrót nurbusem, w tym winiety i inne opłaty drogowe
– 3 noclegi ze śniadami w hotelu Chesscom w Budapeszcie

Cena nie obejmuje
– wypożyczenia sprzętu nurkowego

Wymagania odnośnie nurkowań w Kobanyi i Molnar

  • Uprawnienia: dry suit, deep diver, nitrox
  • Zestaw dwubutlowy w dowolnej konfiguracji: twinset, sidemount albo butla 15l + stage

Zapisy i więcej informacji: kuba@nurklub.pl