Bałtyk, Hel – 4 – 5/06/2022

Zapraszam ponownie na nurkowania wrakowe z Helu z bazą Lena Diving. Jest to zarówno dobra okazja do poznania się z bałtyckimi wrakami jak i nurkowań zaawansowanych (TEC).

Wrakowe menu wypełniają:

Trałowiec „Munin”

Okręt niemiecki klasy Hilfsminensuch. Trałowiec „Munin” brał udział w operacji „Hannibal”, w ramach której na dużą skalę ewakuowano drogą morską ludność niemiecką i resztki rozbitej armii otoczonej przez Rosjan w Prusach Wschodnich. Zatonął w wyniku kolizji wywołanej chaosem panującym w porcie w trakcie ewakuacji.
Leży bardzo niedaleko portu Helu, na głębokości 42m (głębokość przy dnie)
Wrak jest spektakularny, duży i wart poświęcenia każdej minuty na dole. Stoi na dnie na niemal równej stępce.

Kanonierka

Niemiecki ścigacz okrętów podwodnych UJ 301( UJ – Uboot Jagger) o długości 24 metrów. Poszycie drewniane osadzone na stalowym szkielecie kutra rybackiego.
Zatopiony 08.04.1945 w wyniku trafienia bombą podczas ataku lotniczego. Atak przeprowadzono w porcie, a płonącą jednostkę wyprowadzono poza port. Próby ugaszenia nie powiodły się, więc jednostka została zatopiona przez pomocniczy okręt trałowy R 71 ok. 1 km na południe od portu w Helu, na głębokości ok. 30 metrów.

Groźny

Radziecki ścigacz okrętów podwodnych zatopiony w ramach ćwiczeń Układu Warszawskiego w 1971r. Bardzo ładnie zachowany wrak z możliwością obejrzenia częściowo zruinowanej nadbudówki. Na rufie wciąż widoczne zrzutnie bomb głębinowych. W tym roku odwiedziliśmy Groźnego i zszokowała nas rewelacyjna wizura na wraku.

Groźny – rufa

Delfin

Brat bliźniak Calypso – ukochanego okrętu Jacquesa Cousteau. Częściowo drewniany trałowiec z bardzo fajnymi burtowymi galeryjkami, przez które można przepłynąć. Można też zajrzeć do otwartych ładowni. Niestety, nadbudówka została mocno uszkodzona w 2016r.

Wyjazd w piątek po pracy. W sobotę 2 nurkowania i potem obiad/integracja na mieście, ew. wykłady kursowe. W niedzielę 2 nurkowania i powrót do domu.

Na początek Trałowiec „Munin” – Bałtyk, Hel

Początek 2022 to początek bałtyckiej przygody. Zapraszam 26-27/03 na nurkowania wrakowe z Helu z bazą Lena Diving. Jest to zarówno dobra okazja do poznania się z bałtyckimi wrakami jak i nurkowań zaawansowanych (TEC).

Ja wrócę do mojego ukochanego wraku bałtyckiego. Coś jest w tym wraku, że za każdym razem chcę do niego wracać i oglądać jego detale.

Trałowiec „Munin”

W mojej głowie powstał szatański koncept by wykonać aktualną grafikę wraku. W sieci można znaleźć całkiem udany szkic wraku z 2007r. Brakuje jednak na nim kilku ważnych detali wraku i kilka elementów mi się kompletnie nie zgadza – na przykład poziom zalegającego piachu praktycznie sięga burty na śródokręciu, przed sterówką wystaje słup (maszt, komin?). Stąd zacząłem zbierać zdjęcia, filmy i opisy wraku by jak najlepiej oddać jego obecny stan.

Okręt niemiecki klasy Hilfsminensuchboot o długości 41,5 m, przebudowany z trawlera rybackiego, zwodowany 22.03.1916, a zatopiony 18.03.1945.

Trałowiec „Munin” brał udział w operacji „Hannibal”, w ramach której na dużą skalę ewakuowano drogą morską ludność niemiecką i resztki rozbitej armii otoczonej przez Rosjan w Prusach Wschodnich. Zatonął w wyniku kolizji wywołanej chaosem panującym w porcie w trakcie ewakuacji.

Trałowiec Munin


Leży bardzo niedaleko portu Helu, na głębokości 42m (głębokość przy dnie)
Wrak jest spektakularny, duży i wart poświęcenia każdej minuty na dole. Stoi na dnie na niemal równej stępce.
Nurkowanie zaczynamy od dziobu, dokąd prowadzi nas lina opustowa. Najpierw natykamy się na duże działo dziobowe. Potężne działo 10,5 cm już buduje atmosferę nurkowania. Tuż przed nim pozostałości działka przeciwlotniczego. Widoczne są pancerne płyty i obcięta lufa. Obok lufy działa głównego leży resztka trału dziobowego, którego część zasadnicza jest wciąż ozdobą dziobu. Na śródokręciu wysoka nadbudówka, zachowana w doskonałym stanie z szeregiem okien i okazałym kołem sterowym – warto tam zajrzeć i zobaczyć jak Bałtyk dobrze konserwuje wraki tego typu. Nie ma się wrażenia, że od zatonięcia upłynęło już siedemdziesiąt pięć lat. Na końcu nadbudówki znajdują się podstawy pod łódź ratunkową. Na jej dachu z kolei panuje straszliwy chaos w postaci lin, bębnów z linami, skrzyneczek i innych elementów wyposażenia.

Trałowiec „Munin” – Bałtyk, Hel

Trałowiec Munin

W najbliższy weekend wrócę do mojego ukochanego wraku bałtyckiego. Coś jest w tym wraku, że za każdym razem chcę do niego wracać i oglądać jego detale.

W mojej głowie powstał szatański koncept by wykonać aktualną grafikę wraku. W sieci można znaleźć całkiem udany szkic wraku z 2007r. Brakuje jednak na nim kilku ważnych detali wraku i kilka elementów mi się kompletnie nie zgadza – na przykład poziom zalegającego piachu praktycznie sięga burty na śródokręciu, przed sterówką wystaje słup (maszt, komin?). Stąd zacząłem zbierać zdjęcia, filmy i opisy wraku by jak najlepiej oddać jego obecny stan.

Okręt niemiecki klasy Hilfsminensuchboot o długości 41,5 m, przebudowany z trawlera rybackiego, zwodowany 22.03.1916, a zatopiony 18.03.1945.

Trałowiec „Munin” brał udział w operacji „Hannibal”, w ramach której na dużą skalę ewakuowano drogą morską ludność niemiecką i resztki rozbitej armii otoczonej przez Rosjan w Prusach Wschodnich. Zatonął w wyniku kolizji wywołanej chaosem panującym w porcie w trakcie ewakuacji.

Leży bardzo niedaleko portu Helu, na głębokości 42m (głębokość przy dnie)
Wrak jest spektakularny, duży i wart poświęcenia każdej minuty na dole. Stoi na dnie na niemal równej stępce.
Nurkowanie zaczynamy od dziobu, dokąd prowadzi nas lina opustowa. Najpierw natykamy się na duże działo dziobowe. Potężne działo 10,5 cm już buduje atmosferę nurkowania. Tuż przed nim pozostałości działka przeciwlotniczego. Widoczne są pancerne płyty i obcięta lufa. Obok lufy działa głównego leży resztka trału dziobowego, którego część zasadnicza jest wciąż ozdobą dziobu. Na śródokręciu wysoka nadbudówka, zachowana w doskonałym stanie z szeregiem okien i okazałym kołem sterowym – warto tam zajrzeć i zobaczyć jak Bałtyk dobrze konserwuje wraki tego typu. Nie ma się wrażenia, że od zatonięcia upłynęło już siedemdziesiąt pięć lat. Na końcu nadbudówki znajdują się podstawy pod łódź ratunkową. Na jej dachu z kolei panuje straszliwy chaos w postaci lin, bębnów z linami, skrzyneczek i innych elementów wyposażenia.

Najbliższa wyprawa na Trałowiec 12-13/06/2021.